Franczyza

Gruzja jest coraz częstszym kierunkiem turystycznych wypraw Polaków. Poza wspaniałymi wspomnieniami i nowymi przyjaciółmi przywożą apetyt na nieznane, wyraziste smaki. Dostrzegając to, i sam będąc wielkim orędownikiem gruzińskiej kuchni, Wadym Kostenko, przedsiębiorca z Ukrainy postanowił założyć franczyzową sieć gruzińskich restauracji Chinkalnia. Od 2015 roku znakomicie rozwija się ona także w Polsce.

Dlaczego Gruzja?

Kuchnia gruzińska ma w Polsce ogromny potencjał. Jest wystarczająco egzotyczna i odmienna od tego, co serwujemy na polskich stołach, więc budzi zaciekawienie. Z drugiej strony cenimy używane w niej produkty (wysokiej jakości mięso, tradycyjne sery, świetne wino, sezonowe warzywa), ale przede wszystkim po prostu lubimy gościnnych, szczerych Gruzinów i chętnie zasiadamy z nimi do stołu.

Menu to podstawa

W menu sieci znajdziemy hity gruzińskiej kuchni. Poza sakiewkami chinkali nadziewanymi mięsem z bulionem, stanowiącymi znak rozpoznawczy marki, także np.: serowe placki chaczapuri, mięsną zupę charczo, gruzińskie szaszłyki, pchali z bakłażana czy schłodzony deser pelamuszi z soku winogronowego. Karta jest stosunkowo krótka, mieści się na jednej stronie, ponieważ dania przyrządzane są codziennie, na bieżąco. Serwowane menu zmienia się nieznacznie w zależności od sezonu. Lokale zaopatrują się u miejscowych dostawców, dzięki czemu na ceny składników  nie wpływają koszty transportu i wahania związane z importem towarów. W karcie jest duży wybór znakomitych gruzińskich win, którymi można wznosić toasty.

Charyzmatyczny szef kuchni

Za menu sieci odpowiada szef kuchni Levan Meparishvili, Gruzin z Kutaisi, który kucharskie szlify zdobywał w najlepszych restauracjach w zachodniej Gruzji. Czuwa też nad przeszkoleniem kucharzy w każdym nowym lokalu. Potrawy podbijają więc podniebienia gości gruzińską autentycznością, oryginalnością i przede wszystkim wyjątkowym smakiem. Poza kuchnią szef uczy także gruzińskiej tradycji biesiadowania, która nie ma sobie równej w całej Europie.

Miejsce na restaurację

Aktualnie w ramach franczyzy w Polsce, na Ukrainie, Litwie i Białorusi działa blisko 60 restauracji. W naszym kraju funkcjonuje 9 Chinkalni – we Wrocławiu, Krakowie, Warszawie, Kielcach, Szczecinie i Bielsku-Białej.

Sieć zainteresowana jest pozyskiwaniem nowych franczyzobiorców w miastach, których liczebność przekracza 100 tys. mieszkańców. Idealnymi punktami na restauracje są miejsca o dużym natężeniu ruchu pieszego, deptaki i bulwary, centra miast, starówki, ale w ofercie jest także format dostosowany do galerii handlowych.

Lokal na restaurację powinien mieć powierzchnię nie mniejszą niż 120 m.kw, ale też, aby nie wchodzić w niepotrzebne koszty, nie większą niż 170 m.kw. Atutem będą witryny lub duże okna fasadowe. Wybór lokalu sieć każdorazowo akceptuje, czasami doradzając zmianę, gdyż ma ogromne doświadczenie i potrafi ocenić, jakie są zalety i wady wybranego miejsca.

Sieć pomaga

Po stronie sieci, poza zapewnieniem menu, szkoleniem kucharzy oraz zespołu obsługującego restaurację i zapoznaniem pracowników z obowiązującymi w marce standardami jakości, leży także zaaranżowanie wystroju lokalu, który nawiązuje do gruzińskiej tradycji ludowej. Nie jest jednak bardzo kosztowany w wykonaniu i łatwo go można dostosować do pomieszczeń o różnych kształtach i powierzchni. Franczyzodawca ponadto oferuje dostęp do sprawdzonych dostawców sprzętu kuchennego i produktów spożywczych oraz wspólną politykę promocyjną.

Kapitał na start

Na otwarcie własnej Chinkalni potrzeby jest przede wszystkim kapitał wstępny. Koszt inwestycji oscyluje w granicach 230 tys. zł  (60 tys. dol.), ale może być różny przez wzgląd na stan i rozmiar lokalu. Jest to cena stosunkowo niska w porównaniu z inwestycjami w restauracje tej klasy na polskim rynku. Sieć pobiera jednorazową opłatę licencyjną w wysokości średnio ok. 50 tys. zł  (od 8 – 19 tys. dol. – kwota ta uzależniona jest od wielkości miasta oraz potencjału restauracji). Comiesięczna opłata franczyzowa wynosi 2 proc. od obrotu.

Atuty systemu franczyzowego

Elastyczny system miesięcznych rozliczeń, dopasowany do zmiennego nasilenia ruchu gości w ciągu roku, nie stawia franczyzobiorców w sytuacji, której nie są w stanie podołać. Poza tym marka udziela partnerowi wsparcia w zakresie analizy i optymalizacji kosztów. Każdy franczyzobiorca otoczony jest opieką osobistego menedżera, z którym na bieżąco omawia trudne kwestie, i do którego może się zawsze zwrócić po pomoc. Jak wynika z doświadczeń polskich franczyzobiorców restauracje Chinkalnia osiągają rentowność już po drugim miesiącu działalności. Natomiast zwrotu kosztów inwestycji należy spodziewać się po okresie 16 – 18 miesięcy.

Nasze restauracje

Inwestycja

InwestycjaOd 40 tys. $
Koszt licencji8-19tys. $
Opłata miesięczna2% od utargu
Okres zwrotu16-18 miesięcy

Wsparcie dla franczyzobiorcy

  • Pomoc przy wyborze lokalu.
  • Przekazanie standardów związanych z lokalem oraz wsparcie adaptacyjne.
  • Wsparcie marketingowe.
  • Przekazanie know-how i standardów operacyjnych.
  • Wsparcie w działalności operacyjnej.
  • Dedykujemy sprawdzonych dostawców.
  • Model inwestycyjny.
  • Wspólne otwarcie restauracji.

Marta Naumenko

Menedżer ds.rozwoju

+48 818 847 042

m.naumenko@chinkalnia.pl

Dowiedz się więcej o franczyzie